Pojmanie Czarnego Krzysztofa !

Napisał Szwarc dnia 24 10 14

Najokrutniejszy śląski rycerz-rabuś, Czarny Krzysztof, pięć wieków temu stracony w Legnicy, powrócił za grobu jako turystyczna atrakcja podzłotoryjskiej wsi Olszanica, gdzie miał swój zamek. W najbliższą niedzielę (26 października) Fundacja Archeologiczna Archeo zaprasza dzieci i dorosłych do Olszanicy na inspirowaną jego losami inscenizację historyczną i festyn.

Z naszych źródeł wynika, że Czarny Krzysztof ze swą odrażającą raubritterską bandą pojawią się tuż po godz. 13.00 na placu obok byłej poczty, naprzeciwko kościoła w Olszanicy. Z bezpiecznej odległości będzie można przyglądać się, jak po raz kolejny napada na kupiecką karawanę. Jest też nadzieja, że wszyscy będziemy świadkami jego pojmania, bowiem mieszczanie ze Złotoryi przygotowali na rabusia zasadzkę.

Historyczna inscenizacja nawiązująca do prawdziwych wydarzeń sprzed 501 lat to główna, ale nie jedyna atrakcja czarnokrzysztofowego festynu w Olszanicy. Na żywo zagra metalowa grupa Misanthrope. Gimnazjaliści z grupy teatralnej Ciąg Dalszy Nastąpi wystawią lalkarski spektakl „O Czarnym Krzysztofie”. Będzie można obejrzeć wystawę obrazów Dolnośląskiego Nikifora – rewelacyjnego malarza ludowego Zygmunta Sarny z Olszanicy lub zrobić zakupy u lokalnych rzemieślników z Lokalnej Grupy Działania Partnerstwo Kaczawskie, którzy wystawą podczas festynu swoje stragany.

Na początku szesnastego wieku imię Czarnego Krzysztofa budziło lęk i grozę nie tylko wśród kupców, regularnie napadanych, okradanych, mordowanych i okaleczanych na śląskich duktach przez bandę z Olszanicy. Rabusie uprowadzili i zgwałcili mniszki z klasztoru benedyktynek w Lwówku Śląskim a ich kapelana poddali wyrafinowanym torturom. Pobitych na trakcie mieszczan lwóweckich Czarny Krzysztof okradł z guldenów, przytroczył do siodeł i wlókł końmi do miasta aż skonali. Palił domy, porywał ludzi na okup a dzięki opiece książąt przez długie lata zbrodnie uchodziły mu bezkarnie. Do dziś krążą opowieści o ogromnym skarbie, który zgromadził i ukrył.

Olszanica to sąsiadująca z zamkiem w Grodźcu wieś w gminie Zagrodno (przy trasie Złotoryja - Bolesławiec). Stąd wywodził się najsłynniejszy raubritter na Śląsku. To tu w 2003 roku przypadkowo odkryto pozostałości jego warowni. Mariusz Łesiuk z Fundacji Archeologicznej Archeo ze swym przyjacielem Bartłomiejem Gruszką, też archeologiem, i młodymi mieszkańcami wioski wykopali z gliny dębowe pale, na których wznosiła się mieszkalna wieża. Wydobyli na powierzchnię dziesiątki eksponatów, znajdujących się dziś w kolekcji Muzeum Ceramiki w Bolesławcu.

Początek czarnokrzysztofowego festynu w Olszanicy: godz. 13.00. Zapraszamy!

 

Źródło: Bolec.info

0